Domowia chemia - jak ograniczyć?


Staram się na maxa ograniczać zatruwanie się chemią gospodarczą. Teraz na celownik wzięłam kuchnię. Jaki macie patent na zastąpienie toksycznego, pełnego chemii płynu do naczyń? Pieni się jak diabli, tłuszcz sam od niego ucieka, więc nawet nie chcę wiedzieć, jakie stężenie środków chemicznych jest w tej miksturze. Ja słyszałam o użyciu sody oczyszczonej i kwasku cytrynowego, co o tym myślicie?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Planszówki - powrót do korzeni

Jak by tu zacząć

Mania sprzątania